|
Zestawy głosnikowe USHER Audio Dancer CP-8571 II

Autor: Chris Martens The Absolute Sound, Czerwiec/Lipiec 2005
Głośnik high-end z Tajwanu? Nasz recenzent twierdzi, że to prawdziwa okazja.
Trójdrożny Usher Dancer CP-8571 II, to zestaw głośnikowy klasy high-end z prawdziwego zdarzenia, odznaczający się innowacyjnym projektem, jakością wykonania jak u Rolexa, wysokiej klasy przetwornikami, a co najważniejsze – brzmieniem tak wyrafinowanym, że może z powodzeniem konkurować z kolumnami produkcji amerykańskiej bądź europejskiej, kosztującymi tysiące dolarów więcej. Założony w 1972 roku Usher Audio Technology zasłynął na terenie Azji z produkcji wysokiej jakości kolumn oraz przetworników OEM. Głośniki Ushera wykorzystują technologie zwaną Symme-Motion, dzięki której wyposażone w nią firmowe kolumny odznaczają się dużymi możliwościami w zakresie symetrycznego wychylenia membran oraz zdolnością do reprodukcji dźwięku z bardzo niskimi zniekształceniami, zarówno przy niskich jak i wysokich poziomach sygnału wyjściowego. Prezes firmy Usher, Lien-Shiu Tsai namówił do współpracy dr Josepha DAppolito w zakresie projektowania i rozwoju produktów. Tsai odpowiedzialny jest za ogólny projekt zestawów głośnikowych, dobór przetworników oraz projekt obudowy, natomiast DAppolito za opracowanie zwrotnicy i brzmienie produktu finalnego. To swoiste połączenie umysłów owocuje produktami charakteryzującymi się magicznym brzmieniem.
Zestaw Dancer charakteryzuje się znakomicie zogniskowanym brzmieniem, w głównej mierze dzięki wysokotonowemu przetwornikowi berylowemu, który oferuje detaliczność w obrębie tonów wysokich oraz wyższej średnicy bez cienia ostrości na krawędziach czy nadmiernego rozświetlenia. Podobnie 7 calowej średnicy głośnik średniotonowy jest w stanie zaoferować bardzo dużą ilość niuansów i odczytać fakturę brzmienia a jednocześnie odznacza się wystarczająco dużą mocą aby sprostać dynamicznym i wybuchowym transjentom oraz przetworzyć zakres częstotliwości z przedziału wyższego basu z wymaganą wiarygodnością. Nigdy bym nie pomyślał, że 7” średnicy głośnik średniotonowy może zabrzmieć w sposób tak zręczny i wszechstronny, jednak ten jest w stanie przetworzyć skomplikowane przebiegi akustyczne w sposób dużo bardziej wiarygodny niż konkurencja. Na koniec, odznaczająca się niskimi poziomami rezonansów/dyfrakcji ścianka przednia Dancerów przyczynia się do podniesienia poziomu jakości ogniskowania brzmienia, umożliwiając usłyszeć dokładnie to, co głośniki chciały przekazać.
Na nagraniach takich jak transkrypcja Nokturnów Chopina na gitarę akustyczną [GSP] w wykonaniu Philipa Hii, przekazanie naturalnego pogłosu sali, powietrza, najmniejszych detali, delikatnych nadtonów, drobiazgowych rezonansów instrumentów czy muśnięć stron, w wykonaniu Ushera jest tak realistyczne, że można przysiąc, że wykonawca stoi w środku naszego pokoju. Nagrania w których zastosowano bliskie omikrofonowanie, takie jak ostatnie wydania Patricii Barber na Blue Note, Usher prezentuje zachwycającą intymność, detale muzyczne pojawiają się jako naturalna i równoprawna część wykonania. Z drugiej strony Ushery posiadają wystarczające pokłady mocy i energii aby oddać wielkie składy orkiestrowe, pozostając opanowanymi nawet wtedy gdy orkiestracja staje się gęsta i skomplikowana (np. na symfoniach Mahlera). Obydwie te charakterystyki dają posmak detali zawartych w nagraniach, podobnie jak szkło powiększające pozwala zobaczyć drobne szczegóły, których normalnie nie widzimy gołym okiem. Jedyny minus jest taki, że jak się już przyzwyczaimy do Dancerów, większość innych głośników brzmi albo w sposób słabo ogniskowany lub zmatowiony czy też wyolbrzymiony.
Usher jest jednym z najbardziej holograficznych zestawów głośnikowych jakie można sobie wymarzyć, tworząc obrazy które odrywają się swobodnie od otaczających je powierzchni. Na dobrze zrealizowanych nagraniach jak „Pierwszy Koncert Fortepianowy” Rachmaninowa (Richter/Munch/Boston [JVC XRCD]), poszczególne sekcje orkiestry są precyzyjnie umiejscawiane w obrębie sceny dźwiękowej, podobnie jak drobiazgowo oddana jest interakcja pomiędzy samą orkiestrą a otaczającą ją akustyką sali. Nagrania charakteryzujące się mniejszym rozmachem, obfitują dodatkowo w również w rozmaite niuanse przestrzenne które odzwierciedlają rozmiar i kształt instrumentów. Jedyna ułomność polega na tym, że Dancery nie tolerują słabo zmiksowanych nagrań. Jeśli więc inżynier dźwięku umieści dość dużą ilość instrumentów w obrębie jednego kanału, trójwymiarowość sceny dźwiękowej może runąć, pozostawiając instrumenty uwięzione w jednym tylko głośniku. Jednak w normalnych okolicznościach, dźwięk Dancerów jest w pełni trójwymiarowy, być może zechcecie umieścić swe głośniki w dość dużej odległości od siebie, aby rozkoszować się obszerną, głęboką i realistyczną sceną dźwiękową którą są one w stanie dostarczyć.
Dancery są na tyle pozbawione kompresji dynamiki, że w momencie gdy słucha się ich po raz pierwszy , można odnieść wrażenie, że sygnał audio został puszczony przez jakiś ekspander. Po dłuższym odsłuchu, okazuje się że mamy do czynienia z brzmieniem większym, bardziej dynamicznym i na większą skalę. Co ciekawsze, dynamika rozciąga się w rejon niskich składowych, w obrębie prawie 20 Hz. Jak to określił moją kolega: „Ciężko uwierzyć, że bas z Usherów wydobywa się z jednego tylko głośnika o średnicy 8”. Gdybyś mi powiedział, że zastosowano dwa 10” przetworniki to bym uwierzył.” Co prawda jeśli zmusić Ushery do bardzo forsownej pracy, można zauważyć niewielkie odkształcenie – dźwięk staje się nieco krzykliwy - 7” przetwornika średnio-niskotonowego. Jednakże całościowo, dynamika Ushera jest po prostu wzorowa. Jest tylko kilka drobnych kwestii które warto naświetlić. O ile integracja zastosowanych przetworników jest bardzo dobra, występuje minimalna różnica jakościowa pomiędzy berylowym tweeterem a 7” głośnikiem średnio-niskotonowym. Prawdę mówiąc różnica, jest nawet mniej zauważalna niż w przypadku rozbieżności w brzmieniu przetwornika wstęgowego i kwaziwstęgowago stosowanego w kolumnach Magnepana. Występuje ponadto niewielka krzykliwość przetwornika 7” w przypadku pracy przy bardzo wysokich poziomach sygnału (problem ten występuje również w przypadku droższych zestawów Wilsona Watt/Puppy). O ile moim zdaniem Dancery nie mają problemu z niedotłumionym przedziałem średnicy i niskiego basu, niektórzy słuchacze mogą sądzić że jest inaczej. Można więc umieścić materiał tłumiący w komorze balastowej i dodatkowo skrócić bas. Miłośnicy niskich składowych mogą liczyć na nieco większe podbicie niskich tonów w celu wzmocnienia wagi brzmienia w połowie oktawy pomiędzy 20-30 Hz. Usher Dancer CP-8571 II, to głośnik o cudownych właściwościach i możliwościach oferujący niemal topową jakość osiągów za wcale niewygórowaną cenę. Jeśli marzysz o głośnikach klasy Wilson Audio Watt/Puppy (22,400 USD) lub Sophia (11,700 USD), ale nie możesz ich zmieścić w swoim budżecie, dobra wiadomość jest taka, że Dancer przybliża cię do tego poziomu brzmienia za dużo bardziej strawną (7735 USD) cenę. Taka „matematyka” do mnie po prostu przemawia.
Wewnątrz i na zewnątrz Dancera.
Zbudowane jak bankowy sejf, CP-8571 II to duże zestawy wolnostojące z zakrzywionymi ściankami bocznymi i zniewalającym satynowym wykończeniem w naturalnym drewnie orzechowym. Według Tsai, obudowa wykonana jest w oparciu o podstawę z żelaznego odlewu w celu zapewnienia maksymalnej stabilności, zaś ścianki boczne posiadają solidne 1” użebrowania, opatrzone warstwą materiału o dużych własnościach tłumiących, przymocowanych do większości powierzchni wewnętrznych. Ścianka przednia wykonana została z solidnego laminatu MDF o grubości kilku cali, zaś sama obudowa posiada trzy niezależne komory: na samym dole, komora balastowa z umieszczonym na ściance przedniej ujściem, w środku duża, częściowo wentylowana komora głośnika basowego i na samej górze, posiadająca własne wentylowanie komora głośnika średnio-niskotonowego. Dancery mocowane są do specjalnej podstawy, w którą z kolei wkręcane są solidne mosiężne kolce, spajające kolumny z podłożem. CM Komentarz Roberta Harleya.
Miałem sposobność pewnego wieczoru słuchać Dancerów w domu Chrisa Martensa, i chociaż Chris uprzedzał mnie o swoim entuzjastycznym podejściu do nich, nie miałem okazji zapoznać się przedtem z jego recenzją na piśmie.
Byłem zaskoczony rozmiarami, kształtem i jakości wykonania Dancerów; nie spodziewałem się tak wiele po głośnikach za 6900 USD (lub 7735 USD – w zależności od wersji wykończenia, przyp. tłum), która byłaby bardziej odpowiednia dla dużo droższych produktów. Byłem podobnie jak Chris pod wrażeniem specyficznych atrybutów brzmieniowych Dancera, jak również ich całościowej muzykalności. Jak dla mnie, najbardziej spektakularną cechą było poczucie całkowitej przezroczystości brzmieniowej w obrębie tonów średnich. Szczególnie uderzający był brak zawoalowania pomiędzy mną a instrumentalistami, który wzmacniał niesamowite poczucie namacalności, jednocześnie nie brzmiał on w sposób wymuszony czy natarczywy. Przezroczystość brzmienia podkreślała dodatkowo wymiar głębi i swoistej przejrzystości, które pozwalały słabym sygnałom pochodzącym z końca sceny dźwiękowej zabrzmieć w sposób czysty i wyodrębniony.
W Dancerach podobało mi się również odtworzenie przestrzeni; obrazy dźwiękowe były skupione i doskonale ogniskowane, otoczone powietrzem, które było oderwane od samego źródła dźwięku. Niektóre zestawy głośnikowe mają tendencje do zlewania w jedną całość obrazu dźwiękowego z otaczającym go powietrzem, pomniejszając wrażenie obecności instrumentu lub głosu w pomieszczeniu. Odnotowałem znakomitą przestrzenność Dancerów, zwłaszcza na przykładzie pasażu głosu ludzkiego w „Requiem” Ruttera [Reference Recordings], nagrania które odsłuchiwałem na tuzinach rozmaitych głośników. Tonalnie Dancery odznaczają się całkowitym zrównoważeniem oraz głębokim rozciągnięciem basu, w połączeniu z czystymi tonami wysokimi, pozbawionymi szorstkości. Chociaż Dancer odznaczał się bardzo dobrym impaktem w zakresie dynamiki, w rzeczywistości nie był on tak spójny dynamicznie jak jestem do tego przyzwyczajony. Chodzi o bas, który nie posiadał tego samego stopnia szybkości i natychmiastowości co reszta spektrum częstotliwości. Całościowo, Dancer dostarczył zadziwiających pokładów muzykalności w tej klasie cenowej. Prawdę mówiąc to niesamowita okazja. Dane techniczne:
Komplet przetworników: 1" wysokotonowy, 7" średnio-niskotonowy, 8" niskotonowy Pasmo przenoszenia: 30Hz–30 kHz, +/-3dB Skuteczność: 87dB Impedancja: 8 ohm nominalnie Zalecana moc wzmacniacza: 100 W Wymiary: 12.6" x 47.5" x 29.5" Waga: 114 lbs.
Sprzęt towarzyszący: Linn Sondek LP12 gramofon/Ittok LVII ramię; Shelter 501 MkII wkładka; Musical Fidelity Tri-Vista SACD/CD odtwarzacz i kW500 wzmacniacz zintegrowany; PNF Audio Symphony i Icon głośniki i interkonekty; RPG panele akustyczne; RGPC 1200S kondycjoner
Kolumny Usher CP-8571
|
|