Czasami wyjście do kina bardziej przypomina dwugodzinne ćwiczenia cierpliwości niż wymarzony relaks. Od momentu wkroczenia do kina jesteś co chwilę ograniczony staniem w kolejkach. Najpierw po zakup biletu, potem po napoje i przekąski, być może nawet trafi się kolejka w toalecie, a już z całą pewnością będziesz musiał odczekać swoje zanim zostaniesz wpuszczony na „pokład” sali kinowej… Wszystko to po to, abyś mógł się udać w świat filmowej wyobraźni - a to może okazać się wyjątkowo trudne. Nawet najbardziej wciągający film potrafi być męczący w towarzystwie osób korzystających z telefonów komórkowych, sąsiadów kichających lub wycierających nosy z częstotliwością większą niż ilość łusek wypadających z karabinu Arnolda Schwarzeneggera podczas filmu Terminator. Do tego wszystkiego głośne komentarze widzów znajdujących się kilka miejsc od naszego, czy szeleszczenie foliowych opakowań od chipsów. Kręcisz się nerwowo w niewygodnym fotelu i zastanawiasz, czy nie warto było zaczekać, aż film który oglądasz zostanie wydany na DVD? Być może następnym razem zaczekasz, choć magia dużego ekranu i wspaniałej jakości przestrzennego dźwięku porywa w sposób niedostępny dla małego telewizora. Istnieje jednak sposób na pogodzenie komfortu z doskonałą jakością obrazu i dźwięku – zbudowanie kina we własnym domu. Jeśli złe doświadczenia z kina nie przekonują Cię – to co powiesz na perspektywę spędzania czasu ze swoją rodziną i znajomymi? Dokładnie w taki sam sposób jak radio i kolorowa telewizja jednoczyły znajomych i rodzinę pod jednym dachem.
|